niedziela, 30 grudnia 2012

Rozczarowanie z Drezna

i wspomnienie jednocześnie, bo jakoś inaczej wszyskie wyobrażałyśmy sobie słynny obraz Rafaella...
i  owo dzieło Rafaella Santi
 

Żabulec

wtorek, 25 grudnia 2012

Merry merry

Wszystkim wiernym i okazjonalnym podglądaczom mojego bloga życzę radosnych, spokojnych i twórczych świąt, pysznego karpia, boskiego barszczu i czystych uszek ;) A w centrum stołu kolejna choinka, tym razem bordowa, ten sam wzór co ostatnio, może w tym poście lepiej widać 

sobota, 15 grudnia 2012

Niebiesko- żółto

Zamówienie na prezent bożonarodzeniowy było bardzo konkretne, ale jednocześnie niełatwe, miało być niebiesko- żółto i ładnie. Niestety serwetki nie sprostały tym wymaganiom, nie znalazłam nic, coby na szkatułę pasowało. Tak więc Pani Matka musiała namalować coś specjalnie na tę okazję i powstało bardzo oryginalne i niepowtarzalne pudło na biżuterię. Niebieska bejca na bokach i wolna amerykanka: kropkowane, przecierane, wręcz chlapane farbą i oto efekt końcowy, i jak?

piątek, 14 grudnia 2012

W starym francuskim stylu

Naprawdę bardzo stylowa herbatnica, albo pudełko na biżuterię mi wyszło- dokładnie tak, jak je sobie wyobrażałam i w myślach przez kilka dni tworzyłam, coś mi się porobiło- znowu mi się podoba. Serwetka z motylem miała takie brązowo- bordowe elementy, niby od atramentu, albo co... Postarałam się je odwzorować na bokach pudełka, używając do tego farby akrylowej, nałożonej wykałaczką punktowo na gąbeczkę i delikatnie przykładając do powierzchni pudełka. Całość polakierowana na półmat z dołożonymi czarnymi narożnikami.
I jak wam się widzi?


 

poniedziałek, 10 grudnia 2012

For my iThings

tajemniczo brzmiący tytuł jest tylko adekwatnym nazwaniem tego, co w owym pudełeczku będę trzymać- wtyczki, końcóweczki, kabeli do wszelkich iSprzętów- iPhona, iPada, iPoda itp.  Nareszcie coś dla mnie, takie moje -niekwiatkowe. Dla prawdziwego iFreaka :)
 

czwartek, 6 grudnia 2012

Pod choinką

Taką choinkę stworzyłam- serwetka po całości i złotym pyłkiem pociapane tu i ówdzie, fajna taka...

sobota, 1 grudnia 2012