Bez pomysłu na tytuł, ale z pomysłem na boki- popyrgane, pociapane, pościerane, popatynowane itp. Szyldzik jest fragmentem serwetki, którą zeskanowałam i dodałam nań napis, wydrukowałam i przykleiłam :)
Decoupage, dekupaż i jeszcze raz de cupasz ;) na chwilę obecną. Od niedawna szycie tildowych małych bohaterów i nadawanie im charakterów...No i trochę o podróżach, ciekawości świata... Jeśli chcesz dodać komentarz pod postem, klikasz komentarze, potem wybierasz profil, następnie nazwa/adres URL i w nazwie swoje imię lub nick, dalej- możesz pisać bez logowania się!
niedziela, 18 listopada 2012
czwartek, 15 listopada 2012
Poppy
Kolejna twórczość radosna z arcydzieła rodzicielki, tym razem skan z blejtramu- obraz malowany farbami arylowymi, wydrukowany przeze mnie na papierze śniadaniowym. Chciałam, aby efekt blejtramu pozostał, więc użyłam gazy. Niestety najlepszy efekt gazy uzyskuje się z serwetkami, z papierem śniadaniowym nie wychodzi już tak fajnie. Najlepszy efekt jest na bokach, przeze mnie osobiście własnoręcznie pomalowanych. Proszę podziwiać :)
Etykiety:
Decoupage,
Na biżuterię,
Pudełka
środa, 14 listopada 2012
(S)He is here
Dla nowonarodzonych bobasków powstały dwa pudełeczka, nie żeby ktoś się spodziewał, tylko tak na zaś :) Jedno dla dziewczynki i jedno dla chłopca. Na wieczku w prawym górnym rogu przykleję emblemaciki z imieniem i datą urodzenia maleństwa.
Etykiety:
Decoupage,
Dla Dzieci,
Pudełka
piątek, 9 listopada 2012
Most zakochanych
Moda przyszła ze zagranicy i na wrocławskim moście tumskim zwanym również mostem zakochanych od lat pary zawieszają kłódki ze swoimi imionami, datą ślubu itd. Rozwinął się już nawet lokalny interes w tym kierunku- sympatyczny Pan w Sombrero (przynajmniej w lecie) sprzedaje czerwone kłódeczki i kaligrafuje imiona na poczekaniu. Most zbudowany w roku 1889 łączący Ostrów Tumski z Wyspą Piasek wymaga już remontu i niestety wszystkie symbole miłości zostaną zeń usunięte.A to pudełeczko na kredki powstało z fotografii Oli i malunku rodzicielki.
czwartek, 8 listopada 2012
Young Wildlife Photographer of the Year 2011
Dziś we wrocławskim Ratuszu odbył się wernisaż naszego zdolnego absolwenta Mateusza Piesiaka, który w ubiegłym roku zdobył tytuł młodego fotografa roku, przyznawany przez Londyńskie Muzeum Historii Naturalnej i BBC Wildlife Magazine za zdjęcie ostrygojadów.
![]() |
| SIŁA UPORU fot. Mateusz Piesiak |
Więcej o wystawie i samym autorze zdjęć na kliknij tu i tu kliknij tu. (obejrzyjcie filmiki). Mam nadzieję, że nasz młody fotograf, który wie, że jestem wielką fanką jego twórczości, nie będzie miał nic przeciwko, jeśli pochwalę się jego zdjęciami na moim blogu. Na zakończenie roku dostałam śliczne pamiątkowe zdjęcie mojego ulubionego ptaszka- mistrza kamuflażu.
![]() |
| fot. Mateusz Piesiak |
MATEUSZ!!!! Gratulacje i tak trzymaj! A wszystkich zainteresowanych twórczością Mateusza odsyłam na jego stronę www.mateuszpiesiak. Poniżej zdjęcia z dzisiejszego wernisażu- wystawa wszystkich zdjęć z zeszłorocznej edycji konkursu Wildlife Photographer of the Year 2011 otwarta we wrocławskim Ratuszu do 29 listopada.
Etykiety:
Ciekawostki,
Herbaciarka,
Ptaki,
Pudełka
niedziela, 4 listopada 2012
Joker
Sanssouci
Pałac Sanssouci (niem. Schloss Sanssouci; z fr. sans souci = beztroski[1]) – rokokowy pałac Hohenzollernów we wschodniej części parku Sanssouci w Poczdamie (Brandenburgia, Niemcy).
Wzniesiony w latach 1745–1747 jako rezydencja letnia na zlecenie króla Prus Fryderyka II Wielkiego przez Georga Wenzeslausa von Knobelsdorffa według szkiców fundatora. Przebudowany i rozbudowany w latach 1840–1842 przez Ludwiga Persiusa (projekty) i Ferdinanda von Arnima (kierownictwo budowy) na życzenie Fryderyka Wilhelma IV.
Pałac Sanssouci należy do grupy pałaców i zespołów parkowych w Poczdamie i Berlinie wpisanych w 1990 na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
źródło: wikipedia
I właśnie w temacie owego pałacu powstał kufer na biżuterię, góra z jednej prawie całej serwetki, boki domalowane akwarelą, boki potraktowane mieszanką bejc brązowych i pociemnione patyną brązową i umbrą. Okucia w kolorze uchwytu i kufer jak souvenir przywieziony z Poczdamu.
Etykiety:
Decoupage,
Kuferki,
Na biżuterię,
Szkatułki
Powrót z podróży
Odświeżam posta, ze względu na dodane zdjęcia gotowego już kuferka.
Nielada wyzwaniem był pierwszy ogromny kufer- jak się później okazało, robi się go nawet sprawniej niż podkładki, ale dobór serwetek i ich potrzebna ilość początkowo mnie zniechęciły.
Krok pierwszy i najtrudniejszy- przymierzanie serwetek wszelakich, papierów i innych zdobyczy z podróży
Krok drugi- bejcowanie i powtórka z rozrywki
Krok trzeci- przyklejanie materiałów i wieczne niezadowolenie, że można było inaczej, lepiej....
Krok czwarty- to samo jescze z 4 stron :P
Krok ostatni- wielo, wielo, wielokrotne lakierowanie, szlifowanie, znowu lakierowanie, a ostatnie dwie warstwy lakierowane wałeczkiem dla uzyskania matowego efektu końcowego.
Kici kici
Etykiety:
Chusteczniki,
Decoupage
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































