niedziela, 7 października 2012

Wszewilkowy weekend

Chyba jeden z ostatnich takich ciepłych łikendów się nam trafił, miało być bardzo pracowicie, a było jak zwykle- miło, sympatycznie, smacznie, rozrywkowo. Nawet do lasu waćpanny się wybrały, grzyby nazbierać.
 
te bardziej jadalne też nam się udało znaleźć

1 komentarz:

lafemmeman - nagołowiec pisze...

Te kilka kapeluszy na trawie, to akurat kanie - najsmaczniejsze grzyby na świecie. Nie rozumiem, dlaczego w kolażu między muchomorami...
Do tego kanie są w czerwonej księdze grzybów zagrożonych...