czwartek, 7 lutego 2013

Powrót...

może nie wielki, ale powrót, ponad miesiąc nic nie tworzyłam, leniłam się w temacie dekupażowania okrutnie.
Tak jakoś wyszło, że wiele prac było w temacie paryskim, może to była prawdziwa inspiracja do odwiedzenia tego miasta?  Fotorelacja z wyprawy do miasta nad Sekwaną.
obowiązkowo na początek wieża Eiffla: w deszczu, w słońcu, we mgle- w różnych odsłonach
i na deser Paryż by night

nie obyło się bez innych atrakcji: Wydziału Konsularnego Ambasady Polski, placu Pigalle z jego erotycznymi atrakcjami i jedzeniem tych, co "Zuzanna lubi tylko jesienią" wszak podobno najlepsze są właśnie na placu Pigalle- czy ja wiem?

7 komentarzy:

skok.na.szafe@gmail.com pisze...

eleganckie dekupaże ! pozdrawiam, Ewa

Dolina Marzeń pisze...

Prześliczne dekupażki :)

Gosia-Stare Pianino pisze...

piękne prace z moim ulubionym motywem:)I prześliczne zdjęcia:)pozdrawiam:))

DORGIA pisze...

Piękne prace :)
Zazdroszczę wycieczki :)

savannah81 pisze...

Ależ się cieszę, że znalazłam Twój blog. Już zapisałm do ulubionych. Jeśli to nie tajemnica zawodowa :) proszę o podpowiedzenie czy motywy są tak idealnie naklejone za sprawą żelazka? I gdzie mogę dostać takie małe emblematy do przyklejenia na bok pudełek? A napisy? Są przenoszone transferem? Przepraszam za wysyp pytań, ale bardzo mi się podobają Twojw prace i chciałabym sobie zrobić coś podobnego. Dziękuję

Pisara pisze...

bardzo mi miło i zapraszam serdecznie, żadna to tajemnica, żelazka używałam na samym początku permanentnie, teraz już tylko okazjonalnie, jak jakaś wredna serwetka się trafi, napisy drukuję na drukarce, przyklejam a emblematy w drewlandii lub drewnianej dolinie jako elementy biżuterii ;)
mam nadzieję, że na wszystkie pytania odpowiedziałam, jakby co to pisz na priva ;) pozdrawiam

savannah81 pisze...

Cześć :) Oj, jak dawno mnie tu nie było :( Na nowo oglądam i na nowo się zachwycam. Dziękuję za poprzednią wyczerpującą odpowiedź. Na jakiś czas musiałam sobie odpuścić decoupage, ale powoli wracam. Wchodzę sobie więc na Twoją stronę, a tu nowości, oj jakie nowości :)! Cudne te Twoje "Tildy", dziewczyno, ależ Ty masz talent! Odpisałaś, że jak mogę na priva do Ciebie napisać, ale jakoś nie potrafię znaleźć nigdzie na stronie adresu. Jeśli to wciąż nie problem to proszę o niego :) Pozdrawiam, Ewelina